Moja zielona herbata właśnie się zaparzyła.
Biorę jeden łyk, drugi, trzeci.
Robi się ciepło w gardle.
I w sercu.
Szczęście.
Co mi daje szczęście?

1. Poranki.

Budzę się rano, świeci słońce.
Nigdzie się nie spieszę, nie muszę odliczać czasu.
Idę do kuchni, robię herbatę, myślę o śniadaniu.
Przygotowanie śniadania w wolny dzień to święto.
Wszystko robię powoli, starannie, to mój czas.
Feeria zapachów unosi się w powietrzu.
Miękkie dźwięki sztućców grają radosną piosenkę.
Komponują się ze szczekaniem psa za oknem.
I z pogłosem porannych rozmów sąsiadów.
Co chwilę się odwracam i patrzę na Niego- śpi.
Siadam do stołu z moim jedzeniem i herbatą.
Jem powoli, delektuje się każdym kęsem.
Smaki tańczą na języku.
Pochłaniają mnie bez reszty.
Bez telefonu, telewizora, komputera.
Tylko ja, talerz i filiżanka.
Szczęście.

2. Powroty do domu.

Jeszcze raz upewniam się czy 10 alarmów w telefonie na pewno rano zadzwoni.
Orkiestra, śpiew koguta, przypadkowe „dryń, dryń” – któreś mnie obudzi. Musi.
Idę szybko na tramwaj, bo przecież muszę jechać tym, nie tym za dwie minuty.
Tym konkretnym.
Idę na stanowisko numer jeden. Jest kilka osób, czyli jednak ten autobus jedzie. Uff.
Telefon do mamy, że już odjeżdżam.
Godzinna podróż i patrzenie na zegarek, ile to już czasu minęło.
Korki? O nie, skraca się mój czas.
Chcę wysiąść.
Chcę świeżego powietrza.
Chcę do domu.
Jestem.
Przytulam mamę, całuję tatę, biorę na ręce brata.
Przytulam go, aż mi nie ucieknie.
Jest miękki, pachnący, ciepły. To wciąż o bracie.
Siedzę z Nim na kanapie, na kocyku w kolorze Hefalumpa.
W telewizji lecą jakieś bajki, a ja słucham opowieści o dinozaurach, mamutach, nosorożcach. Wyjątkowe dziecko.
Często przyjeżdżam zmęczona, chcę ciszy i spokoju.
Czasem się denerwuje, że tego nie dostaje.
Ale kocham to. Kocham moją rodzinę, kocham nasz czas, nasze rozmowy.
Ludzie tak cieszą po rozstaniach.
Ludzie dają innym ludziom radość.
Jedynie czas tak ucieka.

3. On.

Leżę w łóżku i patrzę na niego.
Jak zwykle ma słuchawki, pewnie znów słucha Pink Floyd.
Nuci coś pod nosem.
Ma swój czas, a ja mam swój.
Nie rozmawiamy od godziny, ale on tu jest.
Ja go czuję, a on czuje mnie.
Żadnych słów, to niepotrzebne.
Odwraca się do mnie, posyła całusa, patrzy mi w oczy.
Kocha mnie.
Czy jest coś lepszego niż ktoś, kto Cię kocha i nawet nie musi tego mówić?
Patrzę i widzę, czuję to całą sobą.
Podchodzi, siada obok mnie, całuje.
Czuję, jak Jego ramiona oplatają mnie mocno jak pnącze, jakby mówił „Jesteś moja”
Ale nie mówi, bo wiemy to.
Jestem szczęśliwa, bo należę do Ciebie.
Jestem szczęśliwa i dziękuję, że jesteś.

3. Chwile z muzyką.

Wkładam słuchawki do uszu.
Biorę do ręki telefon.
Wybieram piosenkę.
Zamykam oczy.
Nie ma mnie dla nikogo.
Nie mów do mnie.
Jestem w innym wymiarze.
Nie docierają Twoje krzyki.
Wchodzę w to. Zanurzam się.
Płynę po muzycznych głębinach.
Fale dźwięku uderzają we mnie.
Aa ja chcę więcej.
Spijam każde słowo.
Każdy dźwięk.
Ja teraz nie myślę.
Ja teraz czuję.
A kiedy dźwięk nagle się urywa i pozostaje cisza, dziękuję.
Kim bym była, gdyby nie muzyka?

4. Natura.

Wiecie, jakie rzeczy są najpiękniejsze?
Takie, do których człowiek nie przyłożył ręki.
Lasy, łąki, góry, jeziora…
Przyroda, która sama się rozwija, żyje.
Liście, które szeleszczą na wietrze.
Grzyby, które rosną po deszczu.
Zwierzęta, które wydeptują ścieżki w lesie.
Słońce, którego blask przebija się przez korony drzew.
Śpiew ptaków.
Szum jeziora.
A Ty jesteś po środku tego wszystkiego.
Masz prawo to podziwiać i troszczyć się o to.
Nie naruszaj tego.
Walcz o to.
Walcz, jak matka o swoje młode.
Kochaj tak, jak się kocha pierwszą miłość.

5. Praca.

Zaskakujące? Chyba nie.
Praca daje radość, bo daje spełnienie.
Jesteś potrzebny, robisz coś dla siebie i dla ludzi.
Nie czekasz na nic i na nikogo nie liczysz.
Sam dajesz.
Jesteś dla ludzi i dajesz im to, czego potrzebują.
Pomagasz.
A każdy zły incydent rekompensuje Ci jeden uśmiech.
I pamiętasz o nim przez cały dzień.
Praca daje Ci się pogodzić z przeszłością.
Praca pokazuje jak łatwo było w szkole.
Praca otwiera Ci drzwi.
Praca daje Ci niezależność.
Praca daje Ci nowe wyzwania.
Praca odbiera Ci beztroskę.
Czasem odbiera siły…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.