Uwielbiam frytki i nienawidzę tego, że zwykle są przesiąknięte tłuszczem. Na szczęście można to łatwo zmienić. Ja zawsze powtarzam, że wszystko da się czymś zastąpić, a tutaj nawet podwójnie! Zwykłe ziemniaki wymieniłam na ich niedalekich kuzynów, którzy mają większy zapas witamin. Smażenie w głębokim tłuszczu zamieniłam zaś na pieczenie z dodatkiem odrobiny oleju rzepakowego. A sosik będzie? No oczywiście że tak!

Składniki na frytki:
dwa małe bataty, 
dwie marchewki,
dwa korzenie pietruszki,
łyżeczka zielonej czubrycy,
pół łyżeczki soli,
pół łyżeczki soli,
dwie łyżki oleju rzepakowego
Umyte, nieobrane warzywa kroimy w słupki i wrzucamy do dużej miski, mieszamy ze wszystkimi składnikami i układamy na blaszce wyłożonej papierem. Pieczemy w piekarniku ustawionym na 180° przez 50 minut.

Składniki na sos:
200g jogurtu greckiego,
pół łyżeczki czosnku niedźwiedziego,
pół łyżeczki ziół dalmatyńskich,
szczypta soli i pieprzu
pół łyżeczki płatków chilli (lub zwykłej ostrej papryki w proszku)
Nie ma się co rozgadywać, po prostu mieszamy wszystko razem i gotowe, smacznego!

8 thoughts on “Frytki z warzyw korzeniowych”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.