Długo przymierzałam się do kosmetycznego posta, ale za każdym razem kasowałam zawartość. Jednak dziś pomyślałam, że warto się podzielić swoimi kosmetycznymi ulubieńcami i moją obsesją na punkcie kosmetyków z Ziaji. Każdy typ skóry ma swoje wymagania, więc im więcej wiedzy typ lepiej, jeżeli chcemy czuć się dobrze. Dzisiaj zaprezentuje Wam moich ulubieńców do pielęgnacji z firmy, którą zawsze wypatruje na sklepowych półkach. Cenię ją za jakość, przystępne ceny, działanie oraz fakt, że firma nie testuje swoich kosmetyków na zwierzętach. Poza tym warto wspierać polskie firmy!

1. Krem do twarzy korygująco – ściągający Liście Manuka
Która to już? Czwarta czy piąta tubka tego kremu? Nie pamiętam, ale naprawdę polecam ten produkt i ogólnie wypróbowanie wszystkich z serii Liście Manuka. Sama używam jeszcze żelu do mycia twarzy i od paru tygodni pasty peelingującej.
Krem jest idealny pod makijaż, używam go codziennie rano i tubka starcza mi na jakiś miesiąc z kawałkiem, więc myślę, że to całkiem niezły wynik. Szybko się wchłania i lekko matowi skórę, dobrze trzyma puder i nawilża. Produkt jest w miękkiej, wygodnej tubce, co pozwala na dokładne opróżnienie opakowania.
To cudeńko kosztuje dyszkę, warto wypróbować.
2. Krem do twarzy Kozie Mleko
Również uwielbiam, chociaż to dopiero moje pierwsze opakowanie. Cena również jest przystępna. Kremu używam na dzień pod makijaż i może poprzedni sprawdza się lepiej, ale ten wspaniale nawilża, a do tego ten zapach! Chciałabym mieć takie perfumy. Nakładanie tego kremu to sama przyjemność, a ja właśnie dziś zakupiłam odżywkę do włosów z tej samej serii. Może i ona zostanie moim kosmetycznym ulubieńcem.
3. Pasta do głębokiego oczyszczania twarzy Liście Manuka
Moja twarz nie lubi peelingów, zaraz po nim jest zaczerwieniona i podrażniona, ale z tym produktem akurat się polubiła. Ziarenka peelingujące są bardzo drobne, co pozwala na dokładne oczyszczenie skóry bez podrażnień. Zapach jest bardzo delikatny jak reszta produktów z tej serii. Stosuję ją kilka razy w tygodniu.


4. Żel myjący Liście Manuka
Jak widać bardzo się z tą serią polubiłam, a ten żel kupiłam po mojej nieudanej przygodzie z peelingiem z Garniera, która była już dawno temu, więc to też pewnie już 5 butelka tego produktu na mojej półce. Jeżeli zależy Wam na dobrym oczyszczeniu twarzy jednym kosmetykiem to bardzo polecam, bo na pewno się sprawdzi. Żel dostępny jest również w wersji z peelingiem. Butelka z wygodną pompką ułatwia dozowanie produktu. Żelu używam codziennie rano oraz wieczorem na zmianę z pastą, o której mowa wyżej.
5. Kokosowe mleczko pod prysznic
Nie jestem fanką kokosa, ale potrzebowałam czegoś nowego i postanowiłam wypróbować ten produkt. Bardzo się z nim polubiłam, bardzo dobrze nawilża, a to jest dla mnie ważne, bo nie lubię bawić się w balsamy i nie mam czasu na smarowanie się wieczorem. Najlepszy oczywiście był zapach. Nie jest chemiczny, a bardzo przypomina mi normalne mleko kokosowe. Dobrze się pieni, jest wydajny.


6. Kremowe mydło pod prysznic pomarańczowe
Kolejny zapachowy ulubieniec, dwie butelki zużyte! Uwielbiam te mydła, bo są duże, tanie i bardzo wydajne, a poza tym zapachy są cudowne. Ja poluję teraz na jagodę z porzeczką, bo stacjonarnie jeszcze go nie widziałam, a czuję, że to może być najlepsze z najlepszych.
7. Płyn micelarny do skóry wrażliwej Ulga
Nie przepadam za płynami micelarnymi i zazwyczaj po prostu zmywam makijaż żelem, bo na co dzień maluję się bardzo lekko. Przy mocniejszym makijażu, bez wcześniejszego zmycia nadmiaru produktów ani rusz. Tutaj sprawdza się właśnie to cudo, które wyrwałam na promocji za 6 złotych jakiś czas temu. Używam go również przed nałożeniem maseczki.


8. Pasta stomatologiczna z szałwią
Lubię kupować pasty, które nie są po prostu miętowe i wciąż szukam swojej ulubionej. Tej używałam przez dłuższy czas, zużyłam chyba trzy tubki i byłam z niej zadowolona, dobrze działała na moje wrażliwe dziąsła. Pewnie do niej wrócę, jeżeli nie znajdę niczego lepszego.
9. Wazelina biała
Wazelina zawsze się przydaje, dobrze nawilża i przyspiesza gojenie. Używam jej często do ust. Wpadła mi w ręce kiedy byłam już zmęczona smarowaniem tatuażu maścią, którą trudno było zmyć. Tatuaż już prawie wygojony, ale nadal potrzebował nawilżenia, więc zainwestowałam 2 złote w to pudełeczko. Zużyłam dwa.
10. Kremowa maseczka odżywcza Masło Kakaowe
A po ciężkim dniu czas na maseczkę, najlepiej tą, bo pachnie czekoladą i idealnie sprzyja relaksowi. Ładny zapach i odżywcze działanie – przyjemne z pożytecznym. Jest bardzo tania, jak reszta maseczek z Ziaji, więc najlepiej kupić od razu kilka dla lepszego efektu.

One thought on “Zadbaj o siebie z kosmetykami Ziaji”

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.