Zupa „śmietnik” – czyli wrzucasz do gara wszystko, co masz, mieszasz, doprawiasz i już! Jakby się tak zastanowić to często właśnie gotuję coś takiego i pewnie nie raz podzielę się jeszcze z Wami przepisem na danie w podobnym stylu. Wczoraj coś takiego wyszło z moich rąk, było aromatyczne, treściwe i bardzo zdrowe! Idealny obiad na niedzielę, ale nie tylko. Nagotowałam cały gar, starczyło jeszcze do pracy 🙂

Składniki:
2 cebule,
5 dużych ziemniaków,
0,5 szklanki zielonej soczewicy,
mieszanka węgierska Hortex (lub cukinia, pomidor, papryka zielona i czerwona),
kilka sztuk mrożonego szpinaku w liściach (jeżeli chcecie użyć świeżego, to najlepiej wrzućcie go chwilę przed końcem gotowania) 

puszka czarnej fasoli,
natka pietruszki,
puszka pomidorów, 
5 suszonych śliwek,
2 liście laurowe,
2 kuleczki owoców jałowca,
2 łyżeczki wędzonej papryki,
2 łyżeczki cukru trzcinowego,
1 łyżeczka czosnku niedźwiedziego,
1 łyżeczka garam masali,
1 łyżeczka płatków chilli,
2 łyżeczki ziół dalmatyńskich,
sól i pieprz według uznania


Cebule pokrojone w żeberka podsmażamy na rozgrzanym oleju. Kiedy się zeszklą dosypujemy cukier, by lekko je skarmelizować. Następnie dorzucamy wędzoną paprykę i cały czas mieszamy, by się nie przypaliła. Lekko podsmażona uwolni swój dymny aromat, dzięki czemu zupa zyska aromatyczny smak, taki jaki znamy z gulaszu.
Przyszedł czas na zieloną soczewicę i ziemniaki pokrojone w średnią kostkę, które wrzucamy do naszego garnka z cebulą i zalewamy wodą tak, by pokryć warzywa. Do tego wrzucamy liście laurowe, jałowca i poszatkowaną natkę pietruszki.
Po 10 minutach gotowania pod przykryciem możemy dorzucić naszą mieszankę węgierską, suszone śliwki i przyprawy. Znów zalewamy wodą, by pokryć kolejną porcję warzyw. Sól i pieprz dodajemy na końcu, dzięki temu wszystkie przyprawy oddadzą swój smak, a wtedy soli nasypiemy zdecydowanie mniej.
Kiedy ziemniaki zmiękną można dodać rozmrożony szpinak oraz puszkę pomidorów. Kiedy całość jest już praktycznie gotowa dodajemy w końcu odsączoną wcześniej czarną fasolę oraz sól i pieprz. Smacznego!

6 thoughts on “Gęsta i zdrowa zupa śmietnikowa”

    1. Tak i spokojnie taki obiad można zrobić na dwa dni. Następnego jak się wszystko „przegryzie” będzie jeszcze lepsza! ☺️

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.